Opis: Parę lat później stałem w strugach deszczu w Dolinie Końca nad nieruchomym ciałem Naruto. Zawróciłem ze ścieżki, która przed walką z nim wydawała mi się jedyną słuszną, możliwą drogą.
— Usuratonkachi — wydusiłem z trudem, zanim ugięły się pode mną kolana i uderzyłem czołem o ziemię.
Autor: Rieen
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz