piątek, 5 maja 2017
The duff
Pierwsza moja recenzja jaką tu zamieszczam nie należy do typy/gatunku książek jakie czytam na ogół. Zwykle zajmują mnie romanse paranormalne lub zwykłe, dość krótkie romanse, które można by określić mianem dość płytkich, nie wprowadzających czegoś do naszego życia, nie zaskakujących, ot zwykłych książek przy których można się zrelaksować i pomarzyć o wielkiej miłości. Ta książka też nie jest jakimś wielkim arcydziełem, który zmieni bieg naszego życia czy przewróci je do góry nogami. Jednak mimo wszystko skłoni nas do przemyśleń i może nawet dzięki niej, nasze spojrzenie na świat ulegnie zmianie.
Książka opowiada o zwykłej nastolatce, zmagającej się ze swoimi problemami i muszę szczerze przyznać, że do przeczytania jej skłonił mnie film, który został stworzony na jej podstawie. Więc w recenzji, którą właśnie czytacie znajdzie się również do niego odniesienie.
TYTUŁ
The duff to brzydka i gruba.
Tytuł książki niejako jest powiązany z jej treścią, ale w porównaniu do filmu nie opiera się głównie na nim. W obu przypadkach akcja zaczyna się właśnie od momentu, gdy główna bohaterka zostaje tak nazwana przez ..., w przypadku filmu postanawia to zmienić i nie chce być postrzegana jaka to brzydka i gruba, stanowiąca tło dla ładniejszych i zwraca się o pomoc do ... W książce natomiast duff, jest tylko jednym z odległych wątków i bardziej akcja skupia się na rodzinie, problemach i ucieczce od nich.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz